Jedzenie ryb nie zawsze jest zdrowe – omijajcie tilapię

 

tilapia

Chociaż minęły już czasy, że jedzenie ryby był postrzegane jako synonim biedy i okresu postu, to nie wszyscy jeszcze wiemy, że wraz z rozwojem konsumpcji jest coraz mniej „zdrowych ryb” i coraz częściej powinniśmy zwracać uwagę, gdzie ta nasza rybka pływała i jak była karmiona.

Jednym z negatywnych wzorców, niegodnych naszych pieców i patelni jest tilapia.

Niektórzy z nas na pewno mieli okazję już ją próbować, bo często gości w lodówkach naszych polskich marketów. W sumie jest bardzo smaczna i delikatna.Zaletą też jest fakt, że ma mało ości.

W czym więc tkwi problem?

Niestety większość tego gatunku jest uprawiana w nienaturalnych warunkach, głównie hodowane w rybich fermach.

W warunkach naturalnych tilapie jedzą rośliny i glony. Jednak tilapie hodowlane karmione są paszą z modyfikowanej kukurydzy oraz soi z dodatkami nawozów. Dodatkowo, aby hodowla była opłacalna, producenci stosują szereg innych substancji chemicznych.

 

Dlatego też jedzenie tilapii może spowodować szereg szkodliwych i negatywnych skutków dla organizmu, takich jak:

  • Choroba wieńcowa
  • Astma
  • Zapalenie stawów
  • Nowotwór

Od dzisiaj jeśli nie znacie pochodzenia ryby, to ją omijajcie szerokim łukiem, może mniejsze zainteresowanie wpłynie na producentów, żeby zaczęli hodować je w sposób bardziej naturalny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *