Liczymy kalorie…

Zaczynamy Nowy Rok od filmu...

Uważamy, że ta moda minie, bo w końcu sprawdzanie ile kalorii ma produkt lub potrawa stało się codziennością i już teraz jest to trochę nudne, a czasami nawet bardzo stresujące i umyka nam chwila, w której chcieliśmy o wszystkim zapomnieć i zjeść coś co niekoniecznie musi być niskokaloryczne. I w tym miejscu zwróćcie uwagę , że pułapka nieskokaloryczności jest tym na co chcemy zwrócić Waszą uwagę.

rage_comic__plus_700_calories_by_springely-d4h4d76

Coraz więcej produktów ma sztucznie obniżoną wartość kaloryczną, tylko po to, aby nas przekonać do zakupu. Natomiast im większa ingerencja, tym nie tylko mniejsza wartość kalorii, ale także jakość produktu. Można by rzec, że wraz z utratą kalorii i modyfikacją produktu wzrasta poziom szkodliwości – to już nie jedzenie, ale często  trucizna.

Dodatkowo często popełniany jest błąd – liczenie, żeby nie przytyć, ale zapomina się o bilansowaniu diety. A ono jest dużo ważniejsze, niż liczenie ile kalorii ma…

Dlatego wraz z Nowym Rokiem zastąpćie sprawdzanie kalorii, bilansowaniem diety, do czego bardzo Was zachęcamy… i raz jeszcze odkryjcie Dziennik Diety

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *